Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Grudzień 2017
N P W Ś C P S
« Lis    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  
  • Niedzielna liturgia stawia przed nami trzy postacie. Eliasz, Paweł i Piotr. To co ich łączy to wspólna postawa wiary, która nie boi się ryzyka. Eliasz był gotów wyjść z groty aby spotkać Pana, Paweł nie lękał się zaryzykować swojego zbawienia dla braci. Piotr natomiast, kiedy zobaczył Jezusa kroczącego po wodzie, odezwał się:

     «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!» A Jezus rzekł: «Przyjdź!» (Mt 14,22-33)

    W czasie wakacji Pan nie pozwala zasnąć naszej wierze. Pragnie ją budzić stawiając przed nami te trzy postacie. Istotnie, wiara to nieustannie wezwanie do tego, aby wyjść: nieważne czy z groty, czy z łodzi, czy z jakiegokolwiek innego miejsca, gdzie po ludzku człowiek chciałby zażywać komfortu. Bóg nieustannie wzywa, aby wychodzić, aby przekraczać granice, aby coraz bardziej powierzać Mu siebie.

    Piotr zapragnął wyjść z łodzi, chciał wejść na niestały teren rzeki, aby w kruchości kroczyć do Pana. I to się udawało tak długo jak patrzył na Jezusa. Gdy zobaczył wiatr, zaczął się topić. Paradoksalnie jednak, ten wiatr był Piotrowi potrzebny! On potrzebował tej zawieruchy i tego tonięcia, aby doświadczyć Boga, który wyciąga rękę, który zbawia. To właśnie w tym momencie Jezus objawił się nie jako Bóg, który chroni od upadków, ale jako Pan, który potrafi w upadku podać rękę i uratować człowieka.

    Wsparci mocą Zmartwychwstałego, który jako pierwszy wyszedł na spotkanie krzyża, a potem wyszedł z grobu, podejmujmy to wezwanie wiary. Ryzykujmy, wychodźmy poza siebie, nie bójmy się wychodzić na spotkanie tego, co może już długo jest zamiatane pod dywan życia. Nie bójmy się otwierać serca dla bliźniego. Wychodźmy na spotkanie Pana, wpatrując się w Jego twarz. Wychodźmy, topmy się, wołajmy do Pana o ratunek. Tylko wtedy poznamy, że On prawdziwie jest Synem Bożym.

    Posted by ks. Sławek @ 21:13

Comments are closed.