Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Wrzesień 2018
N P W Ś C P S
« Sie    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  
  • Rozpoczynamy kolejny Wielki Post. Jeśli ktoś myśli to czas jedynie umartwienia, wyrzeczeń czy dobrych uczynków, to jest w błędzie. W Wielkim Poście chodzi o coś znacznie większego. Przede wszystkim chodzi o serce. Serce człowieka i serce Boga! A tutaj nie wystarczy jedynie kilka pobożnych uczynków.

    Dzisiaj, w epoce rozumu ludzie mają problem z sercem. W czasach kiedy wszystko chce się zbadać, zmierzyć, zaplanować i przekalkulować; kiedy wszystko chce się udowodnić i wykazać rozumowe racje, człowiek może czuje się pewniejszy siebie, ale równocześnie rozmija się z miłością. Jej nie można ani zmierzyć, ani przekalkulować, ani ogarnąć wiedzą. Miłość wymyka się ekonomii, matematyce, planowaniu. Dla miłości potrzebne jest serce, które gotowe jest dzielić się, słuchać, tracić czas dla drugiej osoby.

    Bóg daje nam ten Wielki Post właśnie po to, aby obudzić nasze serce, rozpalić w nim miłość. Z nią człowiek widzi sens nawet tego co trudne – bez niej nawet przyjemne rzeczy nudzą się i pozostaje pustka. Dlatego ten czas to szansa dla każdego z nas. Chciałbym przez ten czas poprowadzić nas w nieco inny niż zwykle sposób. Szukając jakiegoś klucza, pomyślałem o pięknym tekście który mówi o miłości Boga, o Jego oblubienicy i o pustyni. Ta, którą Bóg wybrał:

    …zdobna w swe kolczyki i naszyjniki biegała za swymi kochankami, a o Mnie zapomniała. Dlatego chcę ją przynęcić, na pustynię ją wyprowadzić i mówić jej do serca. Oddam jej znowu winnice, dolinę Akor uczynię bramą nadziei – i będzie Mi tam uległa jak za dni swej młodości, gdy wychodziła z egipskiego kraju. I stanie się w owym dniu – wyrocznia Pana – że nazwie Mnie: Mąż mój, a już nie powie: Mój Baal. (Oz 2,15-18)

    Właśnie w takim kluczu chciałbym spojrzeć na ten Wielki Post. Nas, których uwiódł duch tego świata, duch posiadania Bóg pragnie wyprowadzić na pustynię. On, widząc naszą niewierność, chce nas teraz zdobyć, mówić do naszego serca, walczyć o nas. On widzi, że nasze serce przywiązane jest do wielu rzeczy, ale nie do Niego. Widzi, że mamy czas na wszystko, ale zawsze brakuje go na modlitwę. Dlatego On wyprowadza nas na wielkopostną pustynię, aby mówić do naszego serca. Czyni to wszystko bo jest wierny, jak mąż wierny jest swojej żonie. Aż do śmierci.

    Te czterdzieści dni to przede wszystkim czas na zbudzenie swojego serca, uwolnienie go od tak wielu trosk i niepokojów. A to wszystko po to, aby w Noc Paschalną na nowo odnowić swoje przymierze miłości, przymierze chrztu. Aby na nowo dokonały się zaślubiny między sercem człowieka a Sercem Boga. Taki jest sens tych czterdziestu dni. Tutaj chodzi więc tylko o miłość. To dlatego nie wystarczą same umartwienia i dobre uczynki. Jeśli w tym nie ma miłości, jeśli nie ma nasłuchiwania Boga, to będą one rodzić raczej samozadowolenie i pychę, niż rozpalać serce miłością.

    Chcę więc – podobnie jak w Adwencie zaproponować codzienne spotkania ze Słowem. Chodzi bowiem o to, aby w swoim życiu znaleźć ten czas pustyni – czas bez telewizora, komputera, telefonu… Czas, w którym nasze serce będzie słuchało jedynie Oblubieńca, w którym będzie się uczyło słuchać Go i być Mu uległym. Jeśli chcesz wejść w ten Wielki Post poważnie – znajdź dla Oblubieńca konkretny czas, choćby kwadrans dziennie. Jeśli ktoś chce, zapraszam jak w Adwencie na 21:30 ( Więcej zobacz tutaj).

    Jeszcze w tym tygodniu postaram się napisać kilka słów do tekstu, który dzisiaj zaproponowałem. Również każdy środowy wpis będzie dotykał tego tematu. Ponadto przewodnikiem naszym będzie Niedzielna Liturgia Słowa i wprowadzenia, które będę zamieszczał w sobotę.Wszystko po to, aby obudzić nasze serca, na nowo (a może po raz pierwszy) odkryć miłość, która nadaje sens ludzkiemu życiu.

    Posted by ks. Sławek @ 17:26

1 Comment to Historia pewnej miłości (cz.1) – Wielki Post trochę inaczej.

  • ‚(…) biegała za swymi kochankami, a o Mnie zapomniała.’
    A on wciąż jej potrzebuje, chce dać jej szansę, ofiarować swoją miłość kolejny raz… kolejne tysiąc razy.
    Piękne i niesamowite.