Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Październik 2017
N P W Ś C P S
« Wrz    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  
  • Po tym jak w ubiegłym tygodniu Jezus zwrócił uwagę na relacje braterskie, w sercu Piotra zrodziło się pytanie o to, co w tych relacjach istotne. W ten sposób liturgia wprowadza nas w temat przebaczenia. Sprowokowany pytaniem apostoła, Jezus opowiada przypowieść o gospodarzu i dłużnikach. Kiedy pierwszy z nich prosił o cierpliwość, gospodarz poszedł o wiele dalej, co zanotował Mateusz:

    Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował (Mt 18,21-30)

    Pierwszą reakcją gospodarza na prośbę dłużnika jest litość. Wołanie bankruta dosięga samego serca pana i prowadzi go do konkretnych decyzji: wolność i darowanie długu. Taka postawa wymyka się całkowicie prawom rynku. Nie ma w niej nic z kalkulacji, myślenia o własnych profitach, zabezpieczeniu siebie. Gospodarz poszedł tak daleko jak tylko mógł i w ten sposób stworzył całkowicie nową relację ze swoim sługom. To relacja oparta o prawo daru. Dłużnik bez żadnej zasługi otrzymał na nowo życie jako dar.

    Dar przebaczenia i darowania wszystkiego ze swej natury chce być przekazany dalej. Przywłaszczony umiera. Właśnie na nie zrozumieniu tego polega cały dramat sługi. Przyjął on darowanie całego długu, o którym nawet nie śnił, ale potem nie chciał się tym podzielić. Kiedy spotkał swojego współsługę, zamiast dzielić się otrzymanym darem, wrócił do starej logiki kalkulacji i zysku. Liczył, że w ten sposób zdobędzie więcej. Okazało się jednak, wybierając czystą ekonomię w relacjach, sam padł jej ofiarą. Stracił, roztrwonił i zmarnotrawił to, czym został obdarowany.

    Pan nieustannie lituje się nad nami, z cierpliwością daje nam każdy dzień życia, dzieląc się swoją hojną i bezinteresowną miłością. Żyjemy z Jego łaski. Jak długo w relacjach stajemy ponad ludzkimi kalkulacjami, ponad prawami rynku, tak długo jesteśmy bezpieczni. Kiedy jednak wchodzimy w rozliczanie się, wcześniej czy później odkryjemy że sami jesteśmy dłużnikami Pana. Cóż przecież mamy czego byśmy nie otrzymali?

    Posted by ks. Sławek @ 21:27

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *