Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Grudzień 2017
N P W Ś C P S
« Lis    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  
  • Po przypowieści o pannach, Jezus stawia przed nami inny obraz dotyczący stylu życia w królestwie niebieskim. Tym razem, w przypowieści o talentach bohaterami jest pan i trójka jego sług. Otrzymali oni majątek gospodarza aby nim zarządzać podczas nieobecności. Dwój pierwszych zachowało się podobnie:

    poszedł i puścił talenty w obieg i zyskał (Mt 25,14-30)

    Właśnie ten moment jest decydujący dla losów sług. Ci, którzy puścili w obieg zyskali drugie tyle. Ten, który nie puścił, ale ukrył, ostatecznie stracił wszystko. W ten sposób Jezus wskazuje, że właściwe logice królestwa niebieskiego nie jest trzymanie ale puszczanie. Oczywiście to mogą być talenty w znaczeniu biblijnym, czyli pewna miara złota czy srebra, ale to może być też konkretna wizja życia, pewne plany, schematy, ostatecznie to także samo życie jako takie.

    Dopóki człowiek, powodowany lękiem, nie jest w stanie puścić, zaryzykować, zaprzeć się samego siebie, dopóty żyje w logice Adama. On po grzechu pierworodnym przestraszył się i ukrył – ukrył wszystko, całe swoje życie. Lęk, który zmusza człowieka do tego, aby kurczowo trzymać się swoich planów ostatecznie wprowadza w iluzję życia. Wcześniej czy później człowiek odkryje, że to co próbuje zabezpieczać, ukrywać staje się bezużyteczne. Ostatecznie zalękniony sługa został pozbawiony także tego, co wydawało mu się że ma. Życie rozwija się nie wtedy, kiedy panicznie ściskamy je w swojej garści, ale wtedy kiedy jest puszczone, rzucone, poddane ryzyku.

    Dwaj pierwsi słudzy poszli za logiką królestwa. Oni to co otrzymali, szybko puścili w obieg, nie przywłaszczyli sobie, ale przekazali dalej. Oni nie poszli za logiką starego Adama, ale za logiką Jezusa, który jako pierwszy puścił w obieg całe swoje życie wydając się w ręce człowieka, aż po krzyż. W ten sposób słudzy doświadczyli całego paradoksu wiary. To ona sprawia że im więcej człowiek ryzykuje, im więcej wypuszcza ze swoich rąk, tym obfitsze życie do niego wraca. Oni otrzymali nie tylko to co zarobili, ale nadto weszli do radości Pana.

    Podczas Eucharystii Jezus po raz kolejny puszcza swoje życie w obieg, wydaje siebie dla człowieka, oddaje wszystkie swoje talenty, abyśmy mogli żyć. Jednak błogosławieństwa i radości Pana doświadczą tylko ci, którzy pójdą za Nim, którzy wejdą w Jego styl życia i nie ukryją zazdrośnie swojej własności.  Kto zgodzi się na „puste ręce”, kto wypuści spod kontroli całe swoje życie i odda je w ręce Boskiego Bankiera, ten doświadczy obfitego owocu. Tak dzieje się w królestwie niebieskim

    Posted by ks. Sławek @ 11:11

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *