Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Sierpień 2018
N P W Ś C P S
« Lip    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  
  • Po pierwszych powołaniach uczniów, Marek prowadzi nas wraz z nimi do synagogi w Kafarnaum. Tam Jezus dokonuje pierwszego cudu. W cudach Pana nie chodzi o jakieś fajerwerki i sensacje. Chrystus czyni dzieła, aby przez nie dawać zrozumienie tego kim On jest. Także ten cud w jakiś sposób wskazuje daje światło na całą misję Pana. Egzorcyzm zostaje dokonany mocą dwóch słów:

    Milcz i wyjdź z niego (Mk 1,21-28)

    Przede wszystkim, Jezus wchodzi do synagogi w Kafarnaum, czyli kieruje się tam, gdzie wierni Żydzi gromadzą się na słuchanie słowa. Jezus nie szuka nowych miejsc, ale idzie tam, gdzie idzie każdy Izraelita w szabat. Pan rozpoczyna swoją działalność od głoszenia słowa. W tym kontekście ujawnia się duch nieczysty, który na słowo Pana reaguje. Tak dokonuje się pierwszy egzorcyzm. Już w pierwszym dniu działalności Jezusa ujawnia się podwójny charakter Jego misji: słowo i czyn. W tą samą dynamikę wprowadza nas każda liturgia, w której słowo łączy się z rytem. Podczas liturgii Pan przychodzi do nas tak samo, jak przyszedł do synagogi w Kafarnaum.

    Reakcja na Jego obecność i Jego słowo w synagodze jest dwojaka. Słuchacze są zdumieni. Zdumienie to powodowane jest mocą słowa. Marek zaznacza je dwukrotnie. Słowo Jezusa nie jest takie, jak każde inne. Jego słowo ma moc sprawczą. Ono może przemieniać człowieka, porządkować jego życie. Reakcja całkowicie odwrotna to z kolei ta, którą prezentuje duch nieczysty. On w słowem tym widzi zagrożenie. Pytanie czego chcesz ode nas? jest próbą zerwania relacji z tym słowem. Jezusa i Jego misję, Jego wejście w dzieje człowieka widzi jako niszczące, zagrażające, uśmiercające.

    Widząc te dwie reakcje, możemy rozeznawać stan naszego serca u początku misji Pana. Czy Jego słowo nas zdumiewa? Czy widzimy w Nim pełną mocy nadzieję na ocalenie? Czy może jest to słowo, z którym nie chcemy mieć nic wspólnego? Obawiamy się, że Jezus może przychodzić aby nas ograniczać, niszczyć i demolować nasze życie? Te dwie reakcje będą charakteryzowały całą misję Jezusa. Jedni będą zdumieni, będą pragnęli odkrywać coraz bardziej Jego tajemnicę. Inni będą się coraz bardziej odsuwać, widząc zagrożenie w tym, który przychodzi. Ostatecznie, rozminął się z Nim.

    Badajmy nasze serce, naszą wrażliwość i naszą wiarę, pytając się czy działa w nas Duch Jezusa, który nieustannie popycha nas do poznawania Go głębiej, czy duch nieczysty, który zniechęca nas do Jego Słowa  i straszy nas obecnością Boga?

    Posted by ks. Sławek @ 18:35

Comments are closed.