Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Listopad 2018
N P W Ś C P S
« Paź    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930  
  • Po całym miesiącu pielgrzymek przed Jasnogórskie Oblicze, w ostatnich dniach sierpnia Kościół zaprasza wszystkich wiernych, aby spotkali się z Czarną Madonną, uczestnicząc w uroczystości ku Jej czci. Celebracje tego dnia duchowo przenoszą nas do narodowego sanktuarium. Tam, niczym uczestnicy wesela w Kanie galilejskiej, możemy wsłuchać się w głos Matki. Modlitwa, która wprowadza nas w tą uroczystość brzmi:

    Wszechmogący i miłosierny Boże, Ty dałeś narodowi polskiemu w Najświętszej Maryi Pannie przedziwną pomoc i obronę,  a Jej święty obraz jasnogórski wsławiłeś niezwykłą czcią wiernych,  spraw łaskawie, abyśmy na ziemi z zapałem walczyli w obronie wiary, a w niebie wysławiali Twoje zwycięstwo (Mszał Rzymski)

    Pierwszy element tej modlitwy mówi nam o obdarowaniu. Istotnie, jesteśmy obdarowani obecnością Matki. Bóg dał nam Maryję za Matkę, niczym Janowi pod krzyżem. Jesteśmy obdarowani tą, która jest dla nas przedziwną pomocą i obroną. W tym stwierdzeniu streszcza się jakoś całą tysiącletnia historia narodu nierozerwalnie związana z Maryją. Ta historia wielka, narodowa, ale i te nasze małe historie, które raz częściej, raz rzadziej przeplatają się z obecnością Maryi.

    Modlitwa mówi w dalszej części o niezwykłej czci jasnogórskiego obrazu. W jasnogórskim wizerunku ta pomoc i obrona, o której mowa, nabiera konkretnego kształtu. Ona ma oblicze! Jest to oblicze Czarnej Madonny. To co uderza w tej ikonie to wzrok i gest ręki. Wzrok przenikliwy, sięgający głębi. Przed ikoną Maryi na Jasnej Górze człowiek faktycznie czuje się przenikany jej wzrokiem. To ten sam wzrok, który jako pierwszy w Kanie zauważył brak wina. Maryja widzi głębiej i zauważa konkretny problem weselników. Ona potrafi też „zdiagnozować” konkretne problemy serc współczesnych ludzi: już nie brak wina, ale radości, pokoju, szczęścia, które wino symbolizuje. Jakaś dziwna pustka, smutek, zatroskanie coraz częściej bierze górę w ludzkich sercach. Maryja jest tą, która potrafi nazwać to po imieniu.

    Ona nie tylko widzi, ale także wskazuje rozwiązanie. W Kanie Galilejskiej mówi: Zróbcie wszystko cokolwiek wam powie Syn. Na ikonie ręką wskazuje na Niego! To On jest rozwiązaniem, jedynym rozwiązaniem ludzkiego życia. Jan Paweł II mówił, że bez Chrystusa człowiek pozostaje sam dla siebie istotą niezrozumiałą, a co za tym idzie – mniej czy bardziej zagubioną. Maryja wskazuje na Jezusa, który jako jedyny ma słowa życia wiecznego, który jest drogą, prawdą i życiem! Nie ma w innym zbawienia. Ona nie próbuje sama rozwiązać problemów człowieka, nie próbuje nas zbawiać po swojemu, ale potrafi usunąć się w cień, aby Jemu dać należne, pierwsze miejsce.

    To przesłanie, które przynosi Maryja z Kany Galilejskiej i z Jasnogórskiego Obrazu stawia przed nami zadanie. Trzecia część modlitwy stawia przed nami konkretne zadanie: abyśmy z zapałem walczyli w obronie wiary. Nie jest to zachęta do jakichś wielkich walk, do manifestacji takich czy innych. Pierwszym poligonem tej walki jest ludzkie serce, serce każdego z nas. To tam rozgrywa się walka o wiarę, o to żeby Jezusa postawić w centrum, aby Jemu zawierzyć i zaufać. To walka, która toczy się w sercu wierzących każdego dnia, walka przeciw mentalności tego świata, który proponuje i zachęca aby w centrum swojego życia nie stawiać Jezusa, ale własne ja. 

    To właśnie w sercu człowieka decyduje się kształt naszych wspólnot, naszych relacji, ale także naszej przyszłości i naszej wieczności. Zwycięstwo dokonuje się mocą Boga, a nie człowieka, a jego owoce jest niebo, nowe gody, nowe zaślubiny, obfitość wina i radości, niczym w galilejskiej Kanie. Przyjmijmy to przesłanie Matki, która dzisiaj pragnie ogarnąć swoim spojrzeniem każdego z nas. 

    Posted by ks. Sławek @ 16:58

Comments are closed.