Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Wrzesień 2018
N P W Ś C P S
« Sie    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  
  • Tydzień temu Pan objawiał się jako ten, który jest gotów iść tam, gdzie jest człowiek, bez względu na to jaka to droga. Podążał szukać tego, który był zamknięty i to ów potrzebujący usłyszał: „Otwórz się!”. Dzisiaj ta droga Jezusa staje się bardziej konkretna. Już nie tylko On sam nią podąża, ale zaprasza także swoich uczniów do tego, aby szli za Nim. Mówi do nich:

    Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z powodu Mnie i Ewangelii, ten je zachowa (Mk 8,27-35)

    Wezwanie, które Jezus kieruje do wszystkich swoich uczniów pokazuje czym będzie ostateczne otwarcie się człowieka. Jest to takie otwarcie, w którym człowiek jest gotów spotkać się i nie uciekać przed żadnym doświadczeniem. Zamknięcie bowiem, które niszczy nas to lęk przed krzyżem. Krzyż wydaje się tą przestrzenią naszego życia, która nas ogranicza. Tam, gdzie krzyż, tam po ludzku wydaje się że nie ma życia, przejście jest zamknięte i jedyne co wydaje się logiczne to zawrócić, uciekać, albo buntować się.

    Jezus przyszedł aby wejść w doświadczenie krzyża i w ten sposób otworzyć człowiekowi drogę do życia. On był pierwszym, który nie zamknął się w obliczu krzyża, ale objął go i przyjął w swoje ramiona. On tym gestem objął nie tylko drzewo krzyża, ale i wszystkich, którzy Go krzyżowali. W Jezusie nie było zamknięcia, wycofania się. On w swoim przyjęciu krzyża objawił całkowitą otwartość Boga wobec swojego stworzenia.

    W ten sposób Pan otworzył nie tylko drogę do życia, ale otworzył ludzką naturę na przyjęcie wszystkiego, co niesie życie. Tutaj, w tym doświadczeniu paschalnym dokonało się prawdziwe „Effatha!”, prawdziwe otwarcie. Kto nie chce trwać zamknięty w swoim lęku, w swoich schematach, w swojej strefie komfortu, musi wyruszyć za Panem. Droga wiary jest drogą krzyża, ale krzyż nie jest kresem. On jest bramą do pełni życia. Pełnia bowiem to takie doświadczenie, w którym człowiek odkrywa, że nawet krzyż, cierpienie i śmierć, nie mają już nad nim paraliżującej lękiem władzy.

    Posted by ks. Sławek @ 11:43

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *