Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Grudzień 2018
N P W Ś C P S
« Lis    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  
  • Rozpoczęty tydzień temu kryzys wiary uczniów trwa, a Jezus nawet nie stara się go łagodzić. Po tym jak otwarcie zapowiedział swoją mękę i zmartwychwstanie i nie został zrozumiany przez Piotra, dziś po raz drugi powtarza te słowa:

    Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Ci Go zabiją, lecz zabity po trzech dniach zmartwychwstanie (Mk 9,30-37)

    Kontekst drugiej zapowiedzi jest dramatyczny. Jezus idzie z uczniami i nie chce żeby ktoś o tym wiedział. Nie szuka rozgłosu, nie szuka tłumów. Pan chce ogarnąć szczególną troską i bliskością swoich uczniów. On widzi ich kryzys i niezrozumienie zapowiedzi męki. To przekracza ich schematy myślenia o Mesjaszu. Dlatego jest sam na sam z nimi i w klimacie intymności powtarza słowo o tym, że będzie wydany w ręce ludzi.

    Wydanie, o którym mowa to przede wszystkim działanie Ojca. Bóg bowiem tak umiłował świat, że dał swojego Syna Jednorodzonego. Ojciec wydaje Syna z miłości do człowieka. Bóg czyni pierwszy krok w kierunku człowieka i oddaje się w jego ręce. Ten dar miłości nie zostanie jednak przyjęty! Gdy Ojciec da Syna ludziom, ci Go zabiją. Ludzkość bo grzechu pierworodnym nie potrafi przyjąć darmowej miłości. Potrafi brać wszystko, ale po to by konsumować, potwierdzać siebie, wspinać się coraz wyżej, stąpając po tych, którzy nie walczą o swoje. Po grzechu pierworodnym logika świata stała się logiką grasujących wilków, a Bóg pomimo wszystko wydaje w ręce wilków swojego Baranka Paschalnego, który zostanie zabity. Ostatnie słowo nie należy jednak do tych, którzy zabijają, ale do Tego, który ożywia. Syn powstanie z martwych, bo Ojciec nie pozwoli aby Syn pozostał w objęciach śmierci. W ten sposób Bóg objawi, że jedyna droga do życia wiecznego to droga pokory Baranka, droga wydawania się, droga wiary.

    Uczniowie milczą, nie rozumieją, a nawet sprzeczają się o to, kto z nich jest większy. Niczego nie pojmują z nauczania Jezusa. Oni ciągle żyją nadzieją wielkości; żyją logiką tego świata. Nawet nie zdają sobie z tego sprawy, że tą postawą są pierwszymi, którzy w duchu stawiają krzyżyk na Jezusie i Jego mentalności. Oni są pierwszymi, którzy nie potrafią przyjąć drogi pokory i prostoty Pana. Stąd, nawet jeśli fizycznie są blisko, duchem są bardzo daleko od Jezusa. Całe to wydarzenie jest więc wydarzeniem kryzysowym dla uczniów.

    Podczas liturgii stajemy wraz z uczniami wobec tego samego orędzia i tak jak oni możemy być wprowadzeni w kryzys. Nawet więcej, to Słowo musi nas wprowadzić w kryzys, aby nasza wiara mogła wzrastać. Jezus wydaje się w nasze ręce podczas Eucharystii a my musimy pytać czy przyjmujemy Jego Ducha i Jego styl życia, czy jedynie uczestniczymy w obrzędzie Komunii Świętej będąc niejako na zewnątrz logiki Syna Bożego? Niech to Słowo nas kruszy, oczyszcza i prowadzi do prawdziwego życia, którego źródłem jest sam Pan.

    Posted by ks. Sławek @ 18:32

Comments are closed.