Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Grudzień 2018
N P W Ś C P S
« Lis    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  
  • Dzisiejsza, pierwsza niedziela Adwentu, wprowadza nas w nowy rok liturgiczny, nowy czas łaski, nowy moment historii zbawienia, w którym Kościół chce odsłaniać przed nami misterium Jezusa Chrystusa. To sam Pan przechodzi po ścieżkach naszego współczesnego świata tą samą drogę zbawienia, którą przebył w Galilei i Judei abyśmy dzisiaj mogli dotykać Jego życia. U progu Adwentu i nowego roku liturgicznego Kościół na nowo pragnie budzić w nas doświadczenie nadziei. W centrum Ewangelii tego dnia stoją słowa:

    Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z mocą i wielką chwałą (Łk 21,25-28.34-36)

    Kontekst tych słów pełnych nadziei jest dramatyczny. Słowo, które opisuje moment przyjścia Syna człowieczego to bezradność. Bezradność ludzka. Ona jest chyba tym, czego człowiek najbardziej się obawia. Być bezradnym wobec życia, wobec wydarzeń, które dokonują się w świecie. Ta bezradność, o której mówi Jezus jest tak wielka że powoduje mdlenie. Istotnie, człowiek który mdleje, który traci świadomość przynajmniej nie czuje więcej swojej bezradności, w której się pogrąża.

    W tym kontekście, jakby w całkowitym kontraście do ludzkiej bezradności wierzący ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego z mocą. Tam gdzie człowiek zderza się z bezradnością, tam Bóg przychodzi z mocą. Jego moc objawia w pełni swoją chwałę tam, gdzie człowiek musi powiedzieć „poddaję się, nie mam mocy”. On już raz objawił swoją moc i chwałę wobec ludzkiej bezradności – w swoim zmartwychwstaniu. Gdy w pierwszy dzień tygodnia, w dzień zmartwychwstania, bezradne kobiety usłyszały od aniołów: zmartwychwstawał! W misterium paschalnym moc i chwała Boga rozbłysły ponad bezradnością człowieka i to stąd bierze się chrześcijańska nadzieja.

    Pan zaprasza nas dzisiaj, żeby wobec bezradności nie dać się zwieźć, nie stać się ociężałym. Trzeba podnieść głowę, stanąć w pozycji zmartwychwstałego Pana i oczekiwać Jego przyjścia. Celebrując Eucharystię już mamy udział w tym przychodzeniu. Niech Ona buduje w nas pewność o Jego ostatecznym zwycięstwie.

    Posted by ks. Sławek @ 10:42

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *