Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Styczeń 2018
N P W Ś C P S
« Gru    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  
  • Niedzielna Liturgia zaprasza nas, aby w raz z Nikodemem słuchać słowa Pana. Lepiej je jednak zrozumiemy, kiedy uświadomimy sobie, że Nikodem przyszedł do Jezusa nocą (por J 3,2).  Ta noc ma głębokie znaczenie. Nie chodzi tu tylko bowiem o brak słońca, brak jasności i światła, ale o całą sytuację po grzechu, w którym człowiek się zagubił (zobacz także środowy wpis). To właśnie pośród nocy lęku, beznadziei, niepewności rozlega się Jezusowe orędzie:

    Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. (J 3,16-17)

    Słowo, które usłyszał Nikodem ujawnia, że jeden jest motyw, dla którego Bóg daje swojego Syna – miłość do człowieka. Jedna jest misja Posłanego – zbawienie człowieka. Wszystko nastawione jest na jeden cel. Tym celem jest człowiek, jego zbawienie, jego szczęście. Nie człowiek statystyczny, nie ludzkość jako masa, ale każdy osobiście, bardzo konkretnie.

    To zbawienie dokona się pośród największej ciemności, kiedy mrok ogarnie całą ziemię, a Syn Boży będzie konał na Krzyżu. Kto jednak uwierzy w tego Wywyższonego, kto uwierzy, że to co po ludzku jest końcem w oczach bożych jest wstępem do Nocy Zmartwychwstania, ten zostanie zbawiony. Otrzyma „klucz” do interpretacji swojego życia, w którym noce (wszystkie porażki) nie będą tragedią i końcem, ale wstępem i zapowiedzią blasku nowości!

    Bóg nie boi się wchodzić w noce! Zbliżające się święta Paschalne to kolejne przejście Jezusa przez nasze życie. I nie chodzi tutaj o życie idealne. On przechodzi przez nasze życie takie, jakie ono jest. Często przez życie pełne ciemności, mroków i niezrozumienia. W tych ciemnościach możemy jednak jak Nikodem usłyszeć orędzie zbawienia. Zbliża się Ktoś, kto nie potępia, ale zbawia. Nie pogrążą w ciemności, ale prowadzi do światła.

    Im więcej niewiadomych, im więcej ciemności w twoim życiu, im więcej pytań – tym bardziej naśladuj Nikodema. Idź do Pana, rozmawiaj z Nim pośród twoich ciemności i o twoich ciemnościach. Wtedy usłyszysz orędzie, które już za trzy tygodnie, w Wielką Noc wyzwolenia stanie się rzeczywistością. Stanie się zbawieniem dla Ciebie!

    Posted by ks. Sławek @ 18:22

3 komentarze to IV Niedziela Wielkiego Postu: Nocne orędzie

  • Glosniej nizli w halasie Bog przemawia w ciszy
    Kto w sercu umilknie zaraz Go uslyszy.
    A. Mickiewicz

    Zastanawialo mnie od dawna, dlaczego to, co wazne, dzieje sie w Pismie sw. w nocy. Tu pewnie trzeba by wspomniec takze Noc Niezwyklego Rozwiazania, nocne rozmowy Samuela z Bogiem, nocne modlitwy Jezusa w odosobnieniu, nocna wedrowka Izraelitow do Ziemi Obiecanej… Tak mozna jeszcze wiele biblijnych nocy wyliczac. Pewnie noc, bo w ciemnosci bardziej widac swiatlo, nie sposob go nie dostrzec. Pewnie noc, bo w nocy jest zwykle cicho, a Bog zdaje sie lubic cisze. Pewnie noc, bo to czas najlepszych mysli, kiedy nie mozna zasnac…
    Odtad juz nocy nie bedzie, tak ma byc w Niebieskim Jeruzalem, czyli w niebie. Czekam wiec na te NOC.

    I miastu nie trzeba słońca ni księżyca,
    by mu świeciły,
    bo chwała Boga je oświetliła,
    a jego lampą Baranek (Ap 21,22).

    I [odtąd] już nocy nie będzie.
    A nie potrzeba im światła lampy
    i światła słońca,
    bo Pan Bóg będzie świecił nad nimi
    i będą królować na wieki wieków (Ap 22,5).

  • Nie zawsze noc w Ewangelii jest taka idealna:
    A on po spożyciu kawałka [chleba] zaraz wyszedł. A była noc. (J 13,30). Ale – znow paradoks Ewangelii: nastepnie Jan pisze: Po jego wyjściu rzekł Jezus: «Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony». (J, 13,31).

  • Chwała Boga ujawnia się wtedy, kiedy człowieka wyprowadza z ciemności do światła, ze śmierci, do życia.
    Zdaje mi się, że dlatego Bóg wchodzi w ciemność: tam spotyka człowieka, który się zagubił i tam może podać mu dłoń objawiając swoją chwałę.