Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Styczeń 2018
N P W Ś C P S
« Gru    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  
  • Po tym jak Jezus nakreślił przed nami w ubiegłą niedzielę postać Dobrego Pasterza, teraz zaprasza nas do wpatrywania się w kolejny obraz – tym razem winny krzew i latorośle. Słowo, które najczęściej powtarza się w tej Ewangelii, to trwać. Jezus mówi:

    Wytrwajcie we Mnie, a Ja będę trwał w was. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – o ile nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. (J 15,4)

    Już samo to słowo może nam dać wiele do myślenia, bo kiedy spojrzymy do greckiego oryginału znajdziemy tam słowo menein co oznacza trwać, przebywać, pozostawać, mieszkać, zatrzymać się… To pozwala nam w nowy sposób odczytać cały ten obraz. Słowo Jezusa jest więc nie tyle jakimś przykazaniem, nakazem co zaproszeniem. Bo czy można nakazać komuś zamieszkać u siebie? Czy można nakazać, aby został, zatrzymał się, spoczął i posilił się? Do tego można tylko zaprosić.

    W ten sposób odkrywamy, że to do czego Jezus nas zaprasza to głęboka więź przyjaźni. Zamieszkać w Nim, poczuć się w Nim jak u siebie, dzielić z Nim swoją codzienność. Wracać do Niego po nieraz męczącym dniu i odnajdywać tam swoje miejsce. To jest ta głęboka wspólnota do której On zaprasza. Może to słowo to dobra okazja aby odkryć inny wymiar relacji z Panem, aby stać się domownikiem Boga, zamieszkać w Jego sercu…

    Ta więź realizuje się przez słowo (trwajcie we Mnie, a słowa Moje w was). Tak jak dom, w którym brak rozmów, relacji staje się tylko hotelem, tak niemożliwe jest zamieszkiwanie w Jezuse bez Jego słowa. To ono wprowadza nas do samego serca Boga, uczy nas myśleć jak myśli Bóg; sparwia, że zaczynamy czuć tak jak On czuje; że stajemy się do Niego podobni.

    Tylko ten, kto  zamieszka w Nim, kto słucha Jego Słowa, kto niczym latorośl z krzewu czerpie życiodajne soki, kto pozwala aby Boskie Ciało (i Krew) napełniały jego serce, ten przynosi owoc obfity. Czy można więc odrzucić to zaproszenie do głębokiej więzi, do tego wżycia się w Boga. Dramatyczna odpowiedź brzmi: „Tak, można”. Ale co wtedy człowiekowi zostanie? Jedynie dramat bezdomnego i bezowocnego życia na własną rękę.

    Dzisiaj, kiedy człowiek ciągle szuka swojego miejsca, kiedy próbuje trwać (mieszkać) w świecie wirtualnym, kiedy szuka życiodajnego źródła na facebooku czy innych portalach społecznościowych, zaproszenie Pana jest tym bardziej aktualne. To nie jest relacja wirtualna, ale rzeczywista! Przez chrzest święty zostaliśmy wszczepieni w ten Boski krzew, staliśmy się domownikami Boga. Otrzymaliśmy w Nim swoje mieszkanie. Teraz nasze zadanie polega na tym, aby nauczyć się w Nim żyć, aby nie czuć się obco w swoim własnym domu.

    Posted by ks. Sławek @ 14:45

Comments are closed.