Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Lipiec 2018
N P W Ś C P S
« Maj    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  
  • Kiedy mówi się bliskości dwojga, czułym dotknięciu, czy zjednoczeniu najczęściej przed oczami staje para ludzi, może przede wszystkim małżonków, którzy w sposób szczególny mogą przeżywać zjednoczenie ciał i ducha. Ta jedność nie jest tylko jakąś koniecznością czy obowiązkiem. Jest pragnieniem kochających się osób.  Wszystko to można jednak odnieść również do Eucharystii, którą dziś spróbuję odczytać w kluczu zaślubin. Zjednoczenie (z łac. communio) jest celem Eucharystii. Jest też wielkim pragnieniem Jezusa, który tuż przed jej ustanowieniem powiedział do uczniów:

    Gorąco pragnąłem spożyć Paschę z wami, zanim będę cierpiał. (Łk 22,15)

    a potem dodał:

    A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im mówiąc: Bierzcie, to jest Ciało moje. Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie dał im, i pili z niego wszyscy. (Mk 14,22-23)

    Jeśli Jezus ustanowił Eucharystię, jeśli zechciał być z człowiekiem, całkowicie podarować się człowiekowi – to można to zrozumieć tylko przez pryzmat miłości. To Miłość, która nie tylko jeden raz wydała się człowiekowi, ale nieustannie jest gotowa wydawać się, każdego dnia, aż do końca świata. To jest ta miłość Oblubieńca, o której Jeremiasz pisze: Nie wyczerpała się litość Pana, miłość nie zgasła. Odnawia się ona co rano: ogromna Twa wierność (Lm 3,22n).

    Miłość Jezusa nie jest jakąś ideą. On, jak każdy kochający pragnie spotkania, pragnie jedności, zjednoczenia. Bóg pragnie relacji na wzór małżonków, aż po zjednoczenie ciał, zjednoczenie Boga i człowieka – dwoje jednym ciałem. Niektórych to gorszy. Woleliby Boga z dystansem, jakiegoś dalekiego, niedostępnego. Tymczasem On stał się tak bliski jak małżonek wobec swojej ukochanej: To jest Ciało moje – bierz i jedz! Do tego zmierza cała Liturgia.

    Zjednoczenie ciał to jednak nie wszystko. Raz na spotkaniu z małżeństwami jedna z żon powiedziała, że kiedy mąż całuje ją, przytula, ona potrafi wyczuć czy on chce ją obdarować czy szuka swojej przyjemności. To pokazuje, że o wiele istotniejsza od jedności ciał jest jednak jedność ducha, jedność myślenia, odczuwania. Jedność cielesną można osiągnąć przemocą – jedność ducha tylko przez miłość. Tylko kiedy dwoje przeżywa jedność serc, jedność ciał może być pełna.

    Dlatego Jezus – zanim zaprosi nas do zjednoczenia (Komunii świętej), pierwsze próbuje zjednoczyć naszego ducha ze Swoim. Mówi do nas, odsłania nam siebie, daje nam swoje Słowo. To słuchanie, odpowiadanie, wczuwanie się w Jego postawy prowadzi do jedności ducha. Ono pozwala nam wejść w Boży sposób myślenia i życia – życia wydawanego dla braci. To jest sens Liturgii Słowa.

    Kto nie próbuje przejść tej drogi, nigdy nie wejdzie w prawdziwą Komunię z Bogiem. Będzie sprawował ryty, obrzędy; będzie widział w Eucharystii pobożną praktykę, obowiązek, ale nigdy nie odkryje tego, co Bóg podarował człowiekowi – wielkiej Tajemnicy Ślubnej. Tajemnicy zjednoczenia Boga i człowieka. Tej, która jest pragnieniem samego Oblubieńca.

    Posted by ks. Sławek @ 21:03

Comments are closed.