Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Kwiecień 2018
N P W Ś C P S
« Mar    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  
  • W najbliższą niedzielę słuchać będziemy drugiej części mowy Jezusa o winnym krzewie. Wielkie zaproszenie Jezusa aby trwać w Nim – Winnym krzewie teraz staje się bardziej konkretne. Mówi on bowiem:

    Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. (…) To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. (J 15,9.12)

    Istotą trwania w Jezusie, istotą czerpania z Winnego Krzewu jest miłość wzajemna. Tak jak krzew poprzez korzenie czerpie wodę z ziemi i nie zachowuje jej dla siebie, ale przekazuje ją owocom, aby mogły dojrzewać, tak Jezus, który czerpie miłość od Ojca pragnie nie zatrzymywać jej dla siebie, ale obdarowywać nią tych, którzy w Nim trwają.

    Idąc jednak dalej za tym obrazem warto uświadomić sobie, że owoce nie dojrzewają dla samych owoców. Owoc spełnia swoje zadanie wówczas kiedy jest zerwany i spożyty. Inaczej przekwita, usycha i staje się bezużyteczny. I tutaj jest sedno misji każdego chrześcijanina – miłość wzajemna. Kto próbuje zatrzymać doświadczenie życia, doświadczenie miłości i całej witalności jaką przynosi Jezus tylko dla siebie, uschnie i nie zrealizuje w pełni swojego posłannictwa.

    Warto dodać, że to nie owoc wybiera, kto go spożyje. Spożywa go ten, kto potrzebuje, kto jest głodny, kto chce się nasycić. Dlatego Jezus nie mówi o miłości w rozumieniu tego świata: kochać tych, którzy nas kochają. Kochać tych, którzy się nam podobają. On mówi o miłości, która całkowicie przekracza ludzkie możliwości i dlatego jest możliwa tylko dla tych, którzy trwają w Nim. Mówi o miłości bezwarunkowej i do końca – takiej, jak On objawił na Krzyżu. Tam umarł nie za wybranych, ale za wszystkich.

    To jest prawdziwa miłość „tak jak ja was umiłowałem”. Taka miłość jest niemożliwa po ludzku. Przekracza wszelkie ludzkie możliwości i dlatego jest możliwa tylko dla tych, którzy trwają w Winnym Krzewie. Taka miłość wobec bliźniego jest prawdziwym „testem” relacji z Jezusem. To właśnie gotowość do służby, do poświęcenia pokazuje czy człowiek faktycznie jest wszczepiony w ten krzew, który daje miłość i moc do miłowania, czy jest poza Nim.

    Misja chrześcijan w świecie jest nieprzeciętna. Jest niepowtarzalna i niemożliwa dla tych, którzy nie znają Chrystusa. Dać swoje życie, dać trochę miłości temu, kto jej pragnie, kto może jej nigdy nie doświadczył. Dać miłość bezwarunkową, która swe źródło ma w Bogu. Czy warto? Czy nie lepiej być tym, który spożywa owoc niż owocem spożytym? Nie odpowiem wprost, ale zaproszę do pewnego eksperymentu: spróbuj obdarować kogoś miłością. Jeśli zobaczysz zaskoczenie, szczęście, może łzy wzruszenia i wdzięczność na jego twarzy – odpowiedź pojawi się sama w twoim sercu!

    Posted by ks. Sławek @ 18:21

2 komentarze to VI Niedziela wielkanocna: Nieprzeciętna misja

  • Brakowało mi takiego wstępu do czytań. Dobrze w końcu coś przeczytać…