Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Kwiecień 2018
N P W Ś C P S
« Mar    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  
  • Najbliższa niedziela przypomina nam, że dokładnie za pół roku świętować będzeimy Boże Narodzenie. Pół roku przed narodzeniem Pana Kościół celebruje narodziny tego, który był Jego poprzednikiem, Jana Chrzciciela. Ewangelia tego dnia zatrzymuje się nad nadaniem imienia dziecku:

    Krewni ósmego dnia przyszli aby obrzezać dziecię i chcieli mu nadać imię ojca jego, Zachariasza. Lecz matka jego odpowiedziała: „Nie, lecz ma otrzymać imie Jan” (Łk 1, 58)

    Nadanie imienia miało w Izraelu duże znaczenie. Imię oznaczało misję, posłannictw, było jakby określaniem człowieka. I dlatego przy zwiastowaniu narodzin Jana sam anioł określił jak dziecię ma się nazywać. Oznaczało to, że to poczęcie i narodzenie nie jest dziełem czysto ludzkim, ale wydarzeniem głęboko wpisanym w Boży plan zbawienia.

    Krewni, którzy przyszli do Elżbiety mieli jednak własny pomysł na imię dziecka, chcieli go nazwać według ludzkich schematów i upodobań. Moglibyśmy powiedzieć, że chcieli, może nawet nieswiadomie, zmienić to co Bóg zaplanował.

    Elżbieta i Zachariasz stają jednak przed nami jako ci, którzy są gotowi przyjąć dziecko jako dar, a nie jako własność. Są gotowi poddać się do końca woli Boga nie zawłaszczając sobie tego, który jest darem. To oni stanęli na straży tego, aby w tym dziecięciu spełniło się to, co Bóg zaplanował. Aby dziecko nie było jedynie ich własnością, ale mogło spełnić misję o wiele większą niż po ludzku można sobie wyobrazić.

    Choć słowo to może  być przede wszystkim inspiracją dla rodziców i pewnym pytaniem do nich o ich relację do Boga i do dzieci. Nie jest żadkością, że rodzice, zamiast wsłuchiwać się w to co Bóg zaplanował dziecom sami próbują wymyślać im szczęście. W ten sposób pozbawiając ich całej wielkości powołania, które Bóg zaplanował zanim jeszcze poczęło się dziecko.

    Jednak to słowo jest także dla każdego z nas.Wszyscy konfrontujmy nasze postawy w świetle tej Ewangelii. Naturalną sklonnością jest bowiem decydować po swojemu i według własnego pomysłu. Ale tylko posłuszeństwo i zaufanie wobec Boga sprawia prawdziwe cuda. Tak jak cud odzyskania mowy u Zachariasza…

    Posted by ks. Sławek @ 16:30

Comments are closed.