Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Sierpień 2018
N P W Ś C P S
« Lip    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  
  • Jestem w pociagu, gdzieś między Mediolanem a Turynem i mając w końcu chwilę czasu postanowiłem podzielić się pewnym doświadczeniem. We wtorek wróciłem bowiem z rekolekcji. Oprócz tego jednak, co dokonywało się we mnie, Bóg pokazał mi inną stronę rzeczywistości…

    Przed wyjazdem kłębiły się w mojej głowie różne pytania, nie był to bowiem czas prosty. Wśród nich także pytania o Kościół, o Jego kształt we współczesnym świecie. I właśnie między innymi na nie Pan Bóg odpowiedział tam, w Krakowie. Zobaczyłem bowiem coś budującego.

    W czasie, kiedy media (i pewnie znaczna część Polaków żyła Euro), u salwatorianów zgromadziło się kilkadziesiąt osób, aby przez osiem dni słuchać Słowa i trwać w Jezusie. To co jest warte podkreślenia, że wśród tych niespełna stu uczestników rekolekcji przeważająca większość to ludzie świeccy w całej swojej różnorodności: od maturzystów do emerytów, od rzemieślników po nauczycieli i lekarzy.

    Kiedy patrzyłem na tych ludzi, byłem pełen podziwu. Bo o ile przyjęło się myśleć, że rekolekcje indywidualne to „dziedzina” księży czy sióstr, to właśnie ci, na co dzień pracujący, zmagający się z ze swoją codziennością byli gotowi wziąć urlop, powierzyć Panu Bogu swoje rodziny i na osiem dni zostać sam na sam z Nim: bez mediów, bez telefonu, jakby pod powierzchnią tego, czym żyje świat.

    Patrząc na to jeszcze głębiej zrozumiałem, że ziarno, które sieje Bóg musi paść głęboko w ziemię i tam pod ziemią wydaje się to, co decydujące: rozpoczyna się w nim życie. Właśnie w taki sposób Bóg tak pięknie „zakorzenia” swój Kościół. Bo przecież Bogu – w przeciwieństwie do człowieka – nie chodzi o rozgłos i szybki efekt, ale o głęboką, intymną, życiodajną relację z Nim.

    To ta więź z Bogiem czyni człowieka prawdziwie pięknym, bo właśnie piękno pełne prostoty, choć także wewnętrznego zmagania można było zobaczyć na twarzach uczestników tych dni. Dziś, kiedy wszyscy jesteśmy kuszeni aby żyć na powierzchni swojego serca, takie rekolekcje i ciągle – z roku na rok – rosnąca liczba uczestników pokazuje, że w sercu człowieka pragnienie czegoś więcej niż banalne podążanie za dobrobytem tego świata: istnieje Dobro większe, niż dobrobyt.

    Posted by ks. Sławek @ 15:06

Comments are closed.