Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Październik 2018
N P W Ś C P S
« Wrz    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  
  • Kontynuując naszą wędrówkę w poznawaniu osoby Jezusa ze św. Markiem, będziemy wraz z uczniami świadkami dwóch cudow: uzdrowienia kobiety i wskrzeszenia dziewczynki. Oba te wydarzenia mają jednak coś co je łączy: dotyk, który daje życie. Św. Marek zapisał:

    „Kobieta weszła między tłum i dotknęła się Jego płaszcza. Mówia bowiem: żebym choć dotknęła się Jego płaszcza, a będę zdrowa” (MK 5,28)

    Oraz

    „Jezus ująwszy dziewczynkę za rekę rzekł do niej: „Talitha kum” to znaczy: „Dziewczynko mówię ci, wstań” (Mk 5,41)

    Aby dobrze zrozumieć ten gest dotyku zwróćmy uwagę na sytację kobiety. Chorowała ona a upływ krwi. Szukała pomocy u lekarzy, wydała na to całe swe mnienie, lecz nikt nie mógł jej pomóc. Jeśli przypomnimy sobie, że krew w języku biblii oznacza życie, to zobaczymy w obrazie tej kobiety problem ogólnoludzki: życie uchodzi z nas.

    Jednym słowem: jestesmy śmiertelni. I choć wielu chciałoby nie pamiętać o tym, choć wielu tak jak kobieta szuka pośród ludzi ratunku dla swojej niemocy, choć wielu pokładając nadzieję w dobrach tego swiata łudzi się wieczną mlodością i nieśmiertelnością, zawsze ostateczne słowo należy do prawdy o ludzkiej naturze: jesteśmy śmiertelni, przemijamy, a życie uchodzi z nas.

    Ta umierająca kobieta, kiedy wszystko zawiodło, z wiarą  zbliżyła się jednak i dotknęła Jezusa. I choć tłum ściskał go z każdej strony i pewnie niejedna osoba dotykała Jezusa, to tylko kobieta ze swoim dotykiem doznała uzdrowienia. Sam Jezus wyjaśni potem, że nie tylko sam dotyk, ale wiara z jaką to uczyniła przywrociła jej zdrowie.

    Marek idzie jednak dalej. W cudzie wskrzeszenia dziewczynki pokazuje, że dotyk Jezusa jest w stanie nie tylko uzdrowić, ale nawet przywrócić życie. Jest to możliwe dlatego, że On sam jest życiem. Tylko On ma w sobie moc życia i jest gotów udzielać tego życia każdemu, kto wchodzi w żywą, „namacalną” relację z Nim. Właśnie o takiej relacji mówi nam ten ożywiający dotyk. Bo dotknąć to znaczy być blisko, mieć kontakt bardzo konkretny, być czy osobie, a nie przy jakiejś idei.

    Poza Jezusem pozostaje tylko śmierć, a życie jawi się jako umieranie, jak coś co upływa niczym krew z kobiety, aż pewnego dnia zakończy się. I nie ma człowieka, ani rzeczy, która mogłaby przerwać to nieuniknione przemijanie. Tylko więź z Jezusem zmienia perspektywę życia.

    Dzieki tej głębokiej relacji z Nim życie ludzkie nie jest już skazane na koniec, ale staje się ciągłym rozwojem ku swojej pełni. Nawet, kiedy nasze śmiertelne ciało spocznie w grobie, wówczas to On nas ujmie za rękę i powie jak do dziewczynki: „Wstań” . I tak zacznie się prawdziwe życie.

    Posted by ks. Sławek @ 17:46

Comments are closed.