Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Wrzesień 2018
N P W Ś C P S
« Sie    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  
  • Po tym jak w ostatnią niedzielę wraz z uczniami mogliśmy być świadkami odrzucenia Jezusa w Jego rodzinnym mieście, Nazarecie, już jutro św. Marek prowadzić nas będzie ku coraz bardziej zażyłej relacji ze Zbawicielem. Słowo, którego będziemy słuchać i kontekst w jakim ono pada jest bardzo ważne. Jezus bowiem rozsyła swoich uczniów:

    Następnie przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi i przykazał im, żeby nic ze sobą nie brali na drogę (Mk 6,7-8)

    Do tej pory uczniowie – choć byli blisko Jezusa, choć towarzyszyli Mu – nie byli sami zaangażowani bezpośrednio w Jego Misję. Patrzyli, przyglądali się, słuchali: widzieli cuda, słyszeli przypowieści, byli świadkami entuzjazmu tłumów, ale też odrzucenia Jezusa. Teraz jednak sytuacja całkowicie się zmienia.

    Jezus przywołał ich do siebie i zaczął ich rozsyłać na misję. Rozesłanie to jest więc momentem, w którym uczniowie przestali być tylko obserwatorami. Teraz przyszedł czas, w którym musieli zaangażować swoje życie. Jest to więc jakiś moment przełomowy także w kształtowaniu wiary Dwunastu. Teraz nie będą już z boku, sami będa w centrum tego przepowiadania, które zlecił im Jezus.

    W misji, do której Jezus ich wezwał zdaje się nie chodzić o sukces, o owoce, o liczne nawrócenia. Raczej ważniejsze było to, aby w nich dokonała się przemiana: nie mieli brać ze sobą niczego, aby uczyli się nie polegać na ludzkich zabezpieczeniach, lecz jedynie na Nim i na Jego mocy. Ważniejsze od widzialnych owoców: nawróceń czy uzdrowień będzie to, że uczniowe będą mogli w swoim życiu zasmakować co znaczy być uczniem Jezusa.

    Tak jak On będą przyjmowani, jak On również będa odrzucani. Będą obdarowywać pokojem, uzdrawiać, oferować nowe życie. Będą jednak także uczyć się przeżywać gorycz odrzucenia, kiedy będą musieli strząsnać proch z sandałów i iść dalej. Dzięki tej misji będą mogli nie tylko towarzyszyć Jezusowi. Ta misja da im coś więcej: dzięki niej będą mieli szansę zanurzyć się w Jego życiu. Uczniowie będą mogli przeżyć to, co było Jego doświadczeniem.

    Ta misja, na którą posyła Jezus jest wezwaniem dla każdego z nas. Jezusa bowiem nie da poznać się od zewnątrz. Poznanie Pana, doświadczenie Jego mocy, zaczyna się wówczas, kiedy człowiek jest gotów zaangażować  swoje życie, kiedy jest gotów zaryzykować także to, że z Jego powodu będzie się przyjętym bądź odrzuconym.

    Myślę, że ten czas w którym żyjemy jakoś szczególnie przynagla do tego, aby zaryzykować, aby zaangażować się, aby nie pozostać tylko teoretykiem w dziedzinie chrześcijaństwa. Z większym przejęciem przyjmijmy więc także to słowo, które kończy Eucharystię: Idźcie w pokoju Chrystusa. To jest misja! Idżmy jednak pamiętając także o tym, że nie chodzi o sukces. Raczej o to, aby doświadczyć mocy tego, który posyła.

    Posted by ks. Sławek @ 16:07

1 Comment to XV Niedziela zwykła: Zasmakować życia Pana

  • Można powiedzieć, że teraz żarty się kończą 🙂 Bycie uczniem to ciągłe pokazywanie znaku, „któremu sprzeciwiać się będą”. A kto ma być tym znakiem, jeśli nie ci, którzy są najbliżej Pana? Najbliżej w sensie bycia z Nim, niekoniecznie fizycznie. O to się więc modlę, by być blisko Niego.