Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Maj 2018
N P W Ś C P S
« Kwi    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  
  • Od jedenastu dni w Zakopanem przeżywam OAZĘ Rodzin. Wraz z ks. Pawłem Przebiędą, klerykami, i diakonią wychowawczą towarzyszymy osiemnastu rodzinom i wraz z nimi idziemy drogą poznawania żywego Jezusa działającego pośród nas. Dla mnie osobiście to bardzo budujące doświadczenie. Choć jest to także czas trudny i wymagający, to jednak przynoszacy wiele błogosławionych owoców. Właśnie one pokazują, że Bóg skutecznie działa także w rodzinach. Wczoraj wieczorem postanowiłem zapytać kilka małżeństw o ich doświadczenie tych rekolekcji i to im chcę teraz oddać głos:

    Kasia i Tadeusz z Rumii
    Tadeusz: W kręgu jesteśmy od października. Jesteśmy bardzo mile zaskoczeni zmianami, jakie nastąpiły w naszym życiu w czasie tych rekolekcji. Na pewno zauważamy, że zmieniło się spojrzenie na współmałżonka, na drugiego człowieka. Nasze relacje, które przed rekolekcjami nie były jakieś złe, w tej chwili dzięki rekolekcjom, dzięki temu co czyni Jezus mają szansę stać się bardzo dobre. A to ma dobry wływ, zarówno na nas, jak i na nasze dzieci, na naszą rodzinę. Niezwykły był dla nas także sakrament pokuty. To było niesowite. Pierwszy raz w życiu doświadczyłem takiej dobroci Ojca. To było niesamowite…
    Dodam również, że to pierwszy taki urlop, w którym z pracy nikt do mnie nie dzwoni, jest bardzo spokojnie. Aż trudno mi w to uwierzyć, ale jak widać Jezus czyni cuda nawet w takich prostych rzeczach.

    Kasia:Ja z kolei doświadczyłam niezwykłego pokoju ducha. To przeżycie, z którym nigdy wcześniej nie miałam do czynienia. Zawsze towarzyszyły mi jakieś troski, niepokoje i rozkojarzenia. Tutaj natomiast poczułam ukojenia, którego nikt i nic nie mogło zburzyć. Na pewno warto było tutaj przyjechać.

    Robert i Aneta z Płocka
    Robert:Przyjechaliśmy tutaj, aby się lepiej poznać, aby zrzucić z siebie starego człowieka i odnowić się. Posiadając wiele cech nadpobudliwych, dzięki tych rekolekcjom staje się spokojniejszy, wyciszony, naładowany i spełniony. Słowo pokazuje mi wiele wad, nieraz się na to buntuje, ale potem jest spowiedź i nowe życie…

    Aneta:Te rekolekcje są inne niż poprzednie. Myślałam sobie, że jestem taka grzeszna, okropna. Kiedy słuchałam słowa, myślałam: „To o mnie”. Dzięki temu słowu dosięgnęłam pewnego dna, ale właśnie dzięki temu mogłam głęboko przeżyć sakrament spowiedzi.Dodam jeszcze, że kiedy pewien mężczyzna powiedział mi raz, że trzeba jechać na rekolekcje w czasie urlopu, powiedziałam: „Chłopie, co ty mówisz. W czasie urlopu to trzeba jechać na plażę, wyleżeć się, wypocząć.” Teraz jednak widzę, że nie ma lepszego wypoczynku jak rekolekcje, dlatego jestem wdzięczna, że tutaj jestem.

    Bartosz i Asia z Rzeszowa
    Asia:Przed przyjazdem myślałam, że możemy tak szybko stać się doskonałymi, że możemy sobie wszystko ułożyć, a tutaj zrozumiałam, że jest potrzebny czas. Wcześniej byliśmy wobec siebie bardziej krytyczni, a teraz zrozumiałam, że do wszystkiego dochodzi się powoli. Teraz, kiedy coś nam nie wychodzi, to już nie jest takie demotywujące. Potrafimy się cieszyć z tego, co mamy w tym momencie.
    Przyjeżdżając obawiałam się trochę, bo jesteśmy najmłodsi, ale tutaj doświadczyłam, że możemy się nawzajem od siebie uczyć. W tym pomaga także modlitwa. Tutaj mając więcej czasu widzę jak bardzo ta modlitwa jest ważna i jak pomaga w życiu kontakt z Bogiem.

    Bartosz:Dla mnie rekolekcje to Słowo i wspólnota. To dwie rzeczy, które na co dzień trudno doświadczyć. Tutaj słowo pada na glebę naszego serca i pewne rzeczy, nieraz znane, można zobaczyć w nowym świetle. Choćby to, że żonę trzeba przytulać, kupić kwiaty. To są takie proste rzeczy, które w codzienności mogą umykać. Dlatego OAZA to czas, aby sobie to przypominać.
    Ponadto widząc tutaj inne małżeństwa, rodziny widzę, że nie jesteśmy sami, że są rodziny, które żyją z Chrystusem i nic jeszcze bardziej nie przekonało mnie, że ta nasza droga jest słuszna. Dlatego rekolekcji nie zastąpi żadna książka, wysłuchana konferencja w internecie, to jest niepowtarzalny czas doświadczenia żywej wiary.

    Posted by ks. Sławek @ 17:59

Comments are closed.