XXII Niedziela zwykła: Problem zranionego serca

.........................................................

Po kilku tygodniach przerwy wracamy do lektury markowej Ewangelii. W najbliższą niedzielę będziemy świadkami sporu Jezusa z faryzeuszami, którego istotę streszcza Chrystus w słowach:

„Słusznie prorok Izajasz powiedział o was, obłudnikach, jak jest napisane: «Ten lud czci mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode mnie. Ale czci na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi». Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji”. (Mk 7,14-15)

Spór z faryzeuszami, a w szczególności słowa Jezusa ujawniają podstawywy problem człowieka, jakim jego zranione serce. To serce, które po grzechu pierworodnym oddaliło się od Boga i stało się siedliskiem wszelkiego zła (o czym Jezus przypomni także w jutrzejszej liturgii).

Bóg jednak podjął próbę ratunku człowieka dając mu swojeg słowo. To słowo jest słowem prawdy, słowem, które demaskuje nieczystość ludzkiego serca. To słowo prowokuje, stawia wymagania, obnaża rany naszych serc. Dlatego jest ono także – z ludzkiego punktu widzenia – niewygodne.

Właśnie z tego powodu człowiek tworzy różne tradycje, które zasłaniają prawdę o zranionym sercu. Tradycje te (nie muszą być wszystkie złe), nieraz stają się skostniałe. Mimo to człowiek ich strzeże, bo są wygodne. Chronią bowiem człowieka w jego zasklepieniu, bezpiecznym, uporządkowanym przez pewne normy życiu. Przykładem takiego stylu życia mogą być powiedzenia: zawsze tak było, nic się nie da zrobić, niech będzie tak jak jest.

Jezus jednak, podejmując troskę o serce człowieka, nie godzi się, aby te ludzkie tradycje i zwyczaje przesłoniły prawdę o człowieku. Demaskuje prawdziwy problem ludzkiego serca pragnąc dać człowiekowi serce nowe. Ten dar nowego serca mogą otrzymać jednak tylko ci, którzy zaryzykują otwarcie się na słowo Pana. Słowo niebezpieczne, bo często rozbijające nasze ludzkie schematy myślenia.

~ End Article and Begin Conversation ~

Comments are closed.

Search this Site


[]