Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Wrzesień 2018
N P W Ś C P S
« Sie    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  
  • Ostatnia niedziela października jest dniem, kiedy w większości kościołów (poza katedrami) wspomina się dzień ich poświęcenia. Na ten dzień przygotowane są różne teksty biblijne, do wyboru, ja zatrzymam się krótko nad jednym z nich. To wydarzenie z okolic Cezarei Filipowej, w którym Piotr otrzymał obietnicę prymatu w Kościele. Tam Jezus powiedział do apostoła:

    Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. I ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr, czyli opoka i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. (Mt 16,18)

    Słowo to w jakiś sposób weryfikuje ludzkie myślenie o Kościele. Pierwsza rzecz, na którą zwraca uwagę, to fakt, że Piotr nie otrzymał tej obietnicy ze względu na własne zasługi i szczególną doskonałość. Sam Jezus powiedział mu, że wiara, którą wyznał są darem od Ojca, a nie Jego zdobyczą. Prawda o Piotrze wybranym nie ze względu na ludzkie zasługi objawi się jeszcze bardziej, kiedy ten ucieknie od swojego Pana, a potem zaprze się Go.

    Ale właśnie na takim Piotrze – kruchym i słabym Pan buduje swój Kościół. Kościół budowany na słabym i kruchym Piotrze będzie taki jak i Piotr. Słaby, kruchy, zmagający się z tym co ludzkie. Jezus nie zapragnął Kościoła doskonałych nadludzi, wspaniale funkcjonującej korporacji. Wręcz przeciwnie, wybierając na opokę swojego Kościoła Piotra, daje w tym Kościele miejsce dla wszystkich, którzy doświadczają swojego grzechu, swojej słabości, kruchości i nieporadności.

    W tym wszystkim jednak ważne jest to, co mówi Jezus: to jest JEGO Kościół. Tak jak umiłował Piotra i spojrzał na niego, kiedy ten się go zapierał, tak samo umiłował tą kruchą wspólnotę grzeszników, którą my jesteśmy. To w Jego Kościele, On sam podnosi człowieka, leczy rany, odpuszcza grzechy, obdarza nadzieją, karmi swoim Ciałem. Kościół jest Kościołem Jezusa, to On jest w Nim obecny, to On nieustannie się o Niego troszczy.

    Bez Jezusa nie da się zrozumieć Kościoła, zaakceptować Go, pokochać. Tylko myśl, że to jest Jego Kościół, że to On ciągle jest w Nim obecny pozwala spojrzeć inaczej, głębiej.  Jesteśmy Jego ludem – słabym i grzesznym. Ale ludem, w którym On ma upodobanie! Ludem, który On pokochał boską miłością – wbrew logice tego świata.

    Posted by ks. Sławek @ 18:22

Comments are closed.