Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Maj 2018
N P W Ś C P S
« Kwi    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  
  • Logika Jezusa jest nie do pogodzenia z logiką tego świata. On, choć widział wielu, którzy ofiarowali wielkie dary do skarbca świątyni, naszą uwagę zwraca nie na nich, ale na niezauważonej przez wszystkich, mało znaczącej, ubogiej wdowie. To co uczyniła podsumowuje w ten sposób:

    Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała, całe swe utrzymanie. (Mk 12,43n)

    To co wrzuciła ta uboga wdowa po ludzku prawdopodobnie nie zostałoby zauważone. Jeden grosz nie przedstawiał bowiem żadnej wartości. A jednak Jezus zauważył właśnie ten gest. Wartość tej ofiary nie polegała na tym, co kobieta wrzuciła, ale co przez ten gest wyraziła. Grecki słowo bios, oznacza nie tylko środki do życia, ale życie. Zwrot  całe swoje utrzymanie można przetłumaczyć także całe swoje życie. Kobieta swoją ofiarą wyraziła właśnie tą prawdę: Nie mam nic więcej, niczego dla siebie nie zatrzymuję, całe moje żyje oddaję Bogu.

    W tym swoim małym geście wdowa wyraziła prawdę o ludzkim życiu: ono nie zależy od tego co się posiada, ale jedynie od Boga. To On jest dawcą życia i tylko życie Jemu oddane znajduje swoje prawdziwe zabezpieczenie. Sam  Jezus swoim życiem wypełnił ten znak ubogiej wdowy, kiedy będąc ubogi i nie mając nic, na krzyżu oddał Bogu całe swoje życie. Nie zatrzymał dla siebie niczego, ale w swoim cierpieniu i niemocy całkowicie powierzył się Ojcu. Owocem tego powierzenia było zmartwychwstanie i nowe życie, które od Ojca otrzymał.

    Jedynie w świetle tej prawdy można zrozumieć dlaczego dla Jezusa nie jest istotne to co ofiarujemy, ale w jaki sposób to robimy. Dopóki oddajemy mu tylko to co nam zbywa (nawet jeśli jest to wiele), to czego nie potrzebujemy, co nie dotyka naszego życia, nie angażuje nas, pozostajemy na zewnątrz Bożej logiki. Jest to bowiem życie według myślenia, że życie zależy od człowieka, od tego co się posiada, od jego zapobiegliwości i zdolności.  Tymczasem tylko wejście w postawę wdowy, w postawę Jezusa, ofiarowanie swojego życia w zaufaniu, wprowadza nas w relację z Bogiem. Wówczas to On staje się pewnym gwarantem kruchego, ludzkiego życia.

    Posted by ks. Sławek @ 17:54

Comments are closed.