Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Wrzesień 2018
N P W Ś C P S
« Sie    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  
  • Doświadczenie pełni jest tęsknotą ludzkiego serca. Jest czymś, czego wszyscy szukają mając nadzieję odnaleźć. Z drugiej strony te poszukiwania starają się nie mieć końca. Nawet jeśli przez moment komuś zdaje się, że odnalazł to coś, co sprawia, że już niczego więcej nie pragnie, po pewnym czasie znów przychodzi tęsknota za czymś więcej Właśnie ze względu na tą tęsknotę Pan Bóg daje nam czas Adwentu, który już za kilka dni rozpoczniemy.

    Adwent nie jest jedynie czasem przygotowania do świąt. Nie chodzi w nim ani o to, aby przygotować dom poprzez porządki i zakupy. Nie chodzi w nim nawet jedynie o to, aby przygotować serce, wyspowiadać się, nieco umartwić. Sens adwentu jest o wiele głębszy. Pan Bóg daje nam ten czas, abyśmy odkryli nową perspektywę życia! Abyśmy dzięki nowemu światłu zaczęli żyć nową nadzieją. Abyśmy naszą nadzieję złożyli w tym, który przyjdzie aby wypełnić tęskniące ludzkie serce.

    Większa część adwentu poświęcona jest ostatecznemu przyjściu Chrystusa na końcu czasów. Tylko ostatni tydzień jest bezpośrednim przygotowaniem do Bożego Narodzenia. Tymczasem wszystkie pozostałe dni mówią o jednym: On przyjdzie! Wówczas to co śmiertelne przyodzieje się w nieśmiertelność, to co zniszczalne w niezniszczalność, oczu zostanie otarta każda łza, wówczas nie będzie już płaczu, ani ciemności! Wówczas nastanie nowe niebo i nowa ziemia. Wówczas nastanie pełnia!

    Taki jest ostateczny sens świata, w którym żyjemy. My jednak, ludzie XXI wieku zapominamy o tym, że wszystko dopiero przed nami. Dlatego Pan Bóg daje nam adwent, aby nam przypomnieć po co żyjemy, jaki jest sens naszego życia, gdzie składać nasza nadzieję? Adwent jest więc darem, ale i zadaniem. Zadaniem odkrycia tego, co zapomniane, odłożone na bok. Zadaniem odkrycia tej nadziei, która jest potężniejsza niż wszystkie udręki codzienności.

    Przez kolejne środy będę chciał sobie i wam pomóc na nowo zwrócić się ku Temu, który przychodzi. Będę próbował na nowo rozbudzić w nas nadzieję, która ukierunkuje nasze życie na to co istotne. Nadzieję, która nie pozwoli nam już z rezygnacją mówić: nic się nie da zrobić. Nadzieję, która będzie siłą napędową naszej codzienności. Abyśmy żyjąc w przedsionku życia, nie mniemali, że to już wszystko, co Pan Bóg dla nas przygotował.

    Posted by ks. Sławek @ 16:20

Comments are closed.