Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Styczeń 2018
N P W Ś C P S
« Gru    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  
  • Adwent, który rozpoczynamy ma przede wszystkim przemienić nasze serce i naszą mentalność. Postawa bowiem chrześcijan je całkowicie inna od tej, którą prezentują nieznający Boga. Wobec końca, kiedy wszyscy będą mdleć ze strachu, a pośród narodów będzie trwoga, Jezus wzywa swoich wiernych:

    A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie. (Łk 21,28)

    To ta całkowicie inna postawa, pełna odwagi i nadziei jest udziałem tych, którzy poznali Jezusa. Tylko oni są w stanie patrzeć dalej i widzieć więcej. Wobec nawałnicy morza i wielkich znaków na słońcu, gwiazdach i księżycu, tylko wierzący są w stanie zobaczyć, że zbliża się Syn Boży; zbliża się, aby nas zbawić!

    Postawa ta nie jest jednak czymś naturalnym. Wręcz przeciwnie – naturalne wobec kończącego się świata jest lęk i trwoga. Chrystus wzywa nas więc do czegoś, co po ludzku jest nieosiągalne. Ta postawa pełna nadziei i odwagi jest darem Boga, jest darem Ducha Świętego, który rozlewa się w sercach wierzących. Adwent ma nam pomóc otwierać się na tego Ducha. Tylko On może to w nas sprawić.

    Właśnie w tym celu Jezus wzywa nas do czujności oraz nieustannej modlitwy. To one uwalniają nasze serce, sprawiają, że nie staje się ociężałe, ale jest gotowe wznieść się ponad troski tego świata. Czuwanie i modlitwa nie są oczywiście celem samym w sobie. Nie są po to, abyśmy mogli poczuć się lepszymi chrześcijanami, którzy coś robią w adwencie. Czuwanie i modlitwa mają jeden cel: odkrywać Przychodzącego. One otwierają ans, aby nie przegapić Pana, który każdego dnia przychodzi, nieraz w sposób zaskakujący, do naszego życia.

    Dzień końca przyjdzie na wszystkich. Jedyne pytanie, które pozostaje brzmi, czy będziemy w gronie tych, którzy będą mdleć ze strachu, czy w gronie tych, którzy nabiorą ducha i podniosą głowy w oczekiwaniu Pana. Adwent, który rozpoczynamy jest okazją, aby w czujności i modlitwie otwierać się wznosić wzrok ku Przychodzącemu. Jak go przeżyjemy, to już nasza decyzja.

    Posted by ks. Sławek @ 17:37

2 komentarze to I Niedziela Adwentu: Nabrać ducha i podnieść głowy