Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Kwiecień 2018
N P W Ś C P S
« Mar    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  
  • Pytania cierpiących, o których pisałem w ubiegłym tygodniu nie pozostają bez odpowiedzi Boga. Wręcz przeciwnie odpowiedź ta jest bardzo konkretna. Tuż po tym jak Bóg słyszy głos cierpiących, w apokalipsie pojawia się obraz spadających gwiazd, zaćmionego słońca i głos innej grupy ludzi. Św. Jan relacjonuje w ten sposób:

    A królowie ziemscy, wielmoże i wodzowie, bogacze i możni, i każdy niewolnik, i wolny ukryli się do jaskiń i górskich skał. I mówią do gór i do skał: Padnijcie na nas i zakryjcie nas przed obliczem Zasiadającego na tronie i przed gniewem Baranka, bo nadszedł Wielki Dzień Jego gniewu, a któż zdoła się ostać? (Ap 6,15-17)

    Gniew Boga jest konkretną odpowiedzią na cierpienie jego sług. Ten, kto w swoim życiu choć raz został głęboko zraniony, kto doświadczył cierpienia, wie doskonale, że to nie jest teoria. Cierpienie jest realne, rana jest realna. To nie jest przenośnia. Wobec tego mówienie, że nic się nie stało nie jest prawdą. Kto doświadczył śmierci kogoś bliskiego, zdrady ze strony zaufanej osoby nie może powiedzieć że nic się nie stało. Wręcz przeciwnie, cierpienie dotyka samego serca człowieka.

    Właśnie dlatego Bóg nie może powiedzieć: „nic się nie stało”. Tam, gdzie jest realne cierpienie, konkretna krzywda i ból, Bóg też musi zareagować bardzo konkretnie. Byłby nieuczciwy wobec cierpiących, lekceważyłby ich ból, gdyby nie zareagował w ten sposób. Dlatego gniew Boga jest wyrazem Jego miłości! Gniew to miłość, która nie zgadza się na cierpienie ukochanych, ale aktywnie przeciwstawia się jemu.

    Dlatego odpowiedzią Boga na cierpienie człowieka jest Jego gniew wymierzony na tych, którzy krzywdzą Jego wybranych. Św. Paweł powie że gniew Boży ujawnia się z nieba na wszelką bezbożność i nieprawość tych ludzi, którzy przez nieprawość nakładają prawdzie pęta. (Rz 1,18). To gniew, który wynika z miłości; gniew, którego celem jest zniszczenie cierpienia, zniszczenie zła, które jest na świecie.

    Ostatecznie, gniew Boga prowadzi do tego, aby Anioł mógł zawołać triumfalnie: Upadł, upadł Babilon – stolica. I stała się siedliskiem demonów i kryjówką wszelkiego ducha nieczystego, i kryjówką wszelkiego ptaka nieczystego i budzącego wstręt, bo winem zapalczywości swojego nierządu napoiła wszystkie narody, i królowie ziemi dopuścili się z nią nierządu, a kupcy ziemi doszli do bogactwa przez ogrom jej przepychu (Ap 18,2-3).

    Gniew Boga, dla Jego wybranych, dla tych, którzy w Nim pokładają nadzieję, jest źródłem nadziei. To nadzieja definitywnego końca wszelkiej niegodziwości, wszelkiej niesprawiedliwości. Choć dobro może wydawać się słabe, wręcz przegrane, Bóg może wydawać się niewystarczający wobec całej niegodziwości świata, to ostatecznie. On objawi swoją moc, ostatecznie On zatriumfuje. Bóg nie zostawi pytania cierpiących bez odpowiedzi. Tą nadzieję próbuje obudzić w nas adwent.

    Posted by ks. Sławek @ 20:49

Comments are closed.