Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Styczeń 2018
N P W Ś C P S
« Gru    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  
  • Dziś jeszcze raz chciałbym wrócić do tajemnicy Bożego Narodzenia. Tym razem spróbuję spojrzeć na nie z perspektywy człowieka. Wcielenie Syna Bożego nie jest przecież faktem oderwanym od naszego życia. Wręcz przeciwnie, zmienia jego perspektywę. Dlatego chciałbym zatrzymać się nad znaczeniem tego wydarzenia w świetle tekstu Soboru Watykańskiego II:

    On, Syn Boży, przez wcielenie swoje zjednoczył się jakoś z każdym człowiekiem. Ludzkimi rękoma pracował, ludzkim myślał umysłem, ludzką działał wolą, ludzkim sercem kochał, urodzony z Maryi Dziewicy, stał się prawdziwie jednym z nas, we wszystkim do nas podobny oprócz grzechu. (Konstytucja o Kościele w świecie współczesnym Gaudium et spes, 22)

    To zaangażowanie, pasja i gorliwość Boga w sprawę człowieka, o których pisałem tydzień temu doprowadziła Go aż do tego: zjednoczył się z człowiekiem. Nie jest to więc tylko jakaś relacja współczucia, ludzkiej solidarności, po której wraca się do własnych spraw. Nie jest to relacja, w której Bóg zachował zdrowy dystans wobec człowieka, tak aby za wiele nie kosztowało Go to zaangażowanie. On poszedł na całość wiedząc, że jednocząc się z człowiekiem nie będzie już nigdy możliwe zerwanie tej jedności.

    Tekst soborowy mówi, że On, Bóg ludzkimi rękami pracował, ludzkim myślał umysłem, ludzką działał wolą, ludzkim sercem kochał. Bóg przeżywał więc ludzkie życie w całej jego prawdzie, w całym jego realizmie. On dobrowolnie podejmował trud pracy, zmagał się w ludzkim myśleniu, podejmował wybory jak człowiek. Jak człowiek także kochał i cierpiał, cieszył się i smucił, przeżywał piękne chwile i kryzysy, odczuwał zapał i zmęczenie. W Jezusie Bóg stał się całkowicie zjednoczony z człowiekiem.

    Idźmy jednak dalej. Inny tekst soborowy mówi, że Jego człowieczeństwo zjednoczone z osobą Słowa było narzędziem naszego zbawienia (Konstytucja o Liturgii, 5). Wobec tego wszystko co Jezus czynił i czego doświadczał, wszystko co Go spotykało w jakiś sposób miało swój udział i swój sens w dziele zbawienia, którego dokonał. Gesty, słowa, uczynki – od uzdrowień, przez przebywanie z ludźmi, trudy wędrówek, apostolskie sukcesy i porażki, aż po Krzyż miały sens i były częścią dokonanego zbawienia. Ważne były jednak nie tyle gesty i wydarzenia same w sobie, ale fakt, że przeżywane one były w zjednoczeniu z Bogiem.

    W ten sposób Chrystus, Bóg-Człowiek, nakreślił nowy, chrześcijański, styl życia. Życie, które w całej swojej rozciągłości staje się narzędziem zbawienia. Praca i odpoczynek, sukcesy i porażki, chwile entuzjazmu i kryzysy – przezywane w zjednoczeniu z Bogiem stają się narzędziem zbawienia. Innymi słowy – mają sens głębszy, niż tylko przypadkowe wydarzenia; tworzą osobistą i niepowtarzalną historię zbawienia!

    Właśnie zjednoczenie z Bogiem sprawia, że życie staje się czymś więcej niż tylko ciągiem obowiązków, zdarzeń, spotkań czy zadań do spełnienia. Zjednoczenie z Bogiem pozwala te same wydarzenia odczytać w nowym świetle, przeżywać je w nowy sposób, widzieć w nich spełniającą się historię, w którą zaangażowany jest Bóg. Wcielenie Boga, Jego zjednoczenie się z każdym z nas wzywa do odkrycia tego nowego stylu przeżywania codzienności. To codzienność, która na pierwszy rzut oka zdaje się powszednia i nieatrakcyjna, ale w Jezusie nabiera głębi i staje się ciągle zaskakującą tajemnicą.

    Posted by ks. Sławek @ 21:16

Comments are closed.