Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Styczeń 2018
N P W Ś C P S
« Gru    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  
  • Nie był to pierwszy cud, którego świadkiem był Piotr. Przecież kilka wersetów wcześniej Łukasz opowiada o tym, że uzdrowiona została teściowa Szymona. Słyszał też o innych uzdrowieniach. Ale kiedy na słowo Jezusa zarzucił sieci i doświadczył obfitego połowu, jego reakcja była zaskakująca:

    Widząc to, Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: „Odejdź ode mnie Panie, bo jestem człowiek grzeszny” (Łk 5,8)

    Co dokonało się w sercu Piotra w momencie, kiedy zobaczył sieci pełne ryb? Pewnie tylko on zna odpowiedź. Na pewno jednak to był moment, w którym inaczej spojrzał na Jezusa. Do tej pory Jezus był dla niego Mistrzem, czyli wielkim człowiekiem, nauczycielem, może uzdrowicielem. Ale po obfitym połowie Piotr nie mówi już do Jezusa: „Mistrzu”. Mówi do Niego: „Panie”.

    Pan to tytuł, który w Biblii przypisywany jest Bogu. Tylko On jest Panem, czyli tym, który ma moc nad całym stworzeniem. Kiedy Piotr zwraca się do Jezusa Panie i doświadcza wobec Niego własnej kruchości, grzeszności to znaczy, że w Jezusie zobaczył prawdziwego Boga. Piotr doświadczył więc teofanii – objawienia się Boga – takiej samej jak Izajasz w pierwszym czytaniu.

    To objawienie nie dokonało się za pomocą wielkich znaków: ognia, grzmotów, błyskawic. Dokonało się ono w codzienności Piotra, poprzez słowo Jezusa i posłuszeństwo Szymona. Jezus polecił Piotrowi wypłynąć na głębie i zarzucić sieci. Rybak uczynił to, ze względu na słowo Jezusa. Dzięki temu mógł doświadczyć obfitego połowu i w Jezusie odkryć prawdziwe oblicze żywego Boga.

    Dziś podobnie Bóg kieruje do swojego ludu Słowo. Potrzebuje jednak naszego posłuszeństwa temu słowu, aby mógł się objawić wobec nas. Słowo, które po ludzku nieraz jest niezrozumiałe i zdaje się nielogiczne, przyjęte przez człowieka staje się skuteczne i pozwala doświadczyć mocy Boga. Bez tego zaangażowania, bez ryzyka i posłuszeństwa Słowu, Jezus pozostaje tylko Mistrzem – może i mądrym, godnym naśladowania, szanowanym. Jednak zawsze Mistrzem, nie Panem…

    Posted by ks. Sławek @ 20:40

Comments are closed.