Kategorie

Do nabycia

Małżeństwo. Wielka tajemnica

Podróż do wnętrza

okl Jeziorski - Historia pewnej milosci

Kalendarz

Kwiecień 2018
N P W Ś C P S
« Mar    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  
  • W całym swoim pięknie i wybraniu, o którym pisałem tydzień temu, Estera została postawiona w konkretnym świecie, który nie jest światem idealnym. Świat, w którym żyła Estera był światem intrygi Hamana. Nie zatrzymując się nad motywami jego decyzji, przejdę do sedna sprawy. Odnośnie Ludu Bożego postanowił on:

    aby wszyscy ci wraz z żonami i dziećmi zginęli całkowicie od miecza przeciwników, bez żadnego współczucia i oszczędzania (Est 3,13f)

    Słowa Hamana, które postanowił wobec Izraelitów odsłaniają ukrytą i pełną dramatu prawda świata. Nie tylko świata ówczesnego, ale także tego, w którym przychodzi nam żyć. Świat, w którym żyjemy nie jest miejscem i czasem beztroski i sielanki. Nie jest światem z reklam i pogodnych seriali, gdzie wszystko się udaje, a nawet zło staje się milutkie i nikomu nie przeszkadzające. Świat, w którym żyjemy jest światem, w którym istnieje przeciwnik. On, podobnie jak Haman działa bardzo konkretnie i całkiem serio.

    Biblia od samego początku mówi, że w świecie – obok wybranych Boga – istnieje ten, który jest przeciwnikiem, który od początku był zabójcą i kłamcą (J 8,44), ten, który jak lew krąży szukając kogo pożreć (1 P 5,8 ). Jest on tym, który – podobnie jak Haman Izraelitów – próbuję zniszczyć człowieka, bez żadnego współczucia i oszczędzania. Szczytem jego przebiegłości jest to, że wmówił współczesnemu człowiekowi, że tak naprawdę to on nie istnieje, że w świecie nic człowiekowi nie grozi, a życie to jedynie fajna zabawa i sukces.

    Propozycja takiego świata jest bardzo kusząca, wręcz wydaje się rajem! Nie ma zła, nie ma zagrożenia i niebezpieczeństwa. Nawet jeśli ktoś zrobi już coś złego, to przecież można to zawsze jakoś usprawiedliwić: „nie chciał… tylko żartował… bądźmy tolerancyjni… przecież nic się nie stało… każdy jest człowiekiem…”Ostatecznie przecież to co jest złe a co jest dobre jest tylko kwestią umowy społecznej czy wytworem kultury… a skoro tak to o co się burzyć? To pierwsze osiągnięcie demona, który chce zniszczyć człowieka, pierwszy fałsz. Zło bowiem jest bardzo konkretne i rzeczywiste! Podobnie jak cierpienie, które jest jego owocem.

    Nie muszę o tym przekonywać tego, kto choć raz został zraniony, cierpiał z powodu wyrządzonego zła… Jeśli dziś rośnie liczba samobójstw, depresji, jeśli ludzie tracą poczucie sensu życia, rośnie agresja to wszystko nie jest bez przyczyny. To jeden wielki niemy krzyk cierpiących ludzi, którzy dali się zwieść, którzy weszli w ułudę przeciwnika. On zaś, podobnie jak Haman bez żadnego współczucia i oszczędzania chce wyniszczyć wszystkich ludzi. Piszę o tym czego sam doświadczyłem i co wraca w mojej pamięci. Nie da się zapomnieć spotkań, widoku smutnych oczu i twarzy przepełnionych cierpieniem ludzi oszukanych przez życie, zwiedzionych, zdradzonych i zostawionych samym sobie…

    Oczywiście dzisiaj Oczywiście fałszów demona jest więcej. Choćby ten, w którym próbuje on ze świata czynić farsę, jeden wielki kabaret. Albo ten, w którym próbuje wmówić, że to co się liczy w życiu to sukces, powodzenie, kasa… Nie chcę wydłużać wpisu. Zapraszam więc do modlitwy z trzecim rozdziałem księgi Estery i własnej refleksji nad prawdą świata, do dyskusji i dopowiedzeń w komentarzach.

    Posted by ks. Sławek @ 22:18

Comments are closed.